Historia · 2 min czytania

Neczajewscy Salomea i Alfons

Spisała Joanna Neczajewska

Często nachodzi mnie taka myśl, że gdyby wiatry historii wiały inaczej, to moi dziadkowie nigdy by się pewnie nie poznali...

Mój dziadek Neczajewski Alfons (zwany Fonkiem), syn Ksawerego i Bronisławy z d. Skwarnik, urodził się w 1910 roku w Bindudze (gmina Bereźce, powiat Luboml) na Wołyniu. Gdy wybuchła II wojna światowa, został powołany do wojska według miejsca zamieszkania. Służył w 50 Pułku Piechoty z Kowla. Ta część pułku, do której przynależał dziadek 8. września 1939 roku została rozgromiona przez Niemców w miejscowości Osie nieopodal Bydgoszczy.

Dziadek początkowo trafił do niewoli w Terespolu Pomorskim, skąd uciekł. Niestety, niedługo cieszył się wolnością. Został złapany, a następnie przewieziony do jednostki o zaostrzonym rygorze do Czarnego. Stamtąd również uciekł. Ponieważ był tzw. „złotą rączką”, ktoś się za nim wstawił, tym samym ratując mu życie. W tym czasie dziadek Fonek pracował u okolicznych bauerów i na okres letni (żniwa, sianokosy, zbiory…) trafił do Łebieńca koło Łeby.Tam też poznał swoją przyszłą żonę, a moją babcię: Salomeę, zwaną Sonią, która z pochodzenia była Łotyszką. Salomea z domu Bogdanow, córka Bazylego i Anastazji, urodziła się w 1922 roku w miejscowości Liela Markovka, kilka kilometrów od Rzeżycy (Rezekne) w rejonie Łatgalia na Łotwie. Do Łebieńca została przywieziona na roboty wraz ze swoją siostrą, która w 1945 roku powróciła na Łotwę. Salomea z kolei poznała Alfonsa, wyszła za mąż, urodziła syna i została...

Dziadek Alfons w niedziele, bo tylko wtedy miał czas wolny, przychodził z babcią Sonią na spacery do Łeby. W 1943 roku dziadkowie pobrali się, a w 1945 roku przez krótką chwilę mieszkali w Toruniu, gdzie do osiedlenia się namawiał ich stary znajomy dziadka. Potem jednak dziadkowie powrócili do Łeby, gdzie dobrze się czuli i z którą wiązały się dla nich miłe wspomnienia.

Dziadek ściągnął do Łeby także swoją matkę Bronisławę Skwarnik i dwóch braci: Juliana i Feliksa Neczajów. Dziadek urodził się jako Neczaj, lecz podczas wojny – gdy się ukrywał – do nazwiska dodał końcówkę "– ewski". Stąd też obecność rodziny o takim nazwisku w Łebie. Obaj bracia dziadka i jego mama pochowani są na łebskim cmentarzu.

Dziadkowie początkowo mieszkali przy ulicy Sosnowej, a następnie przeprowadzili się na ulicę Kościuszki. Dziadek pracował w Straży Przybrzeżnej (pewności, co do ówczesnego nazewnictwa nie mam), w milicji, a także prowadził gospodarstwo rolne. Zmarł w 1993 roku. Babcia pomagała dziadkowi na gospodarce i zajmowała się domem. Zmarła w 1996 roku. Oboje pochowani są w Łebie. Doczekali się 8 dzieci oraz 16 wnuków.

Neczajewscy Salomea i Alfons
Neczajewscy Salomea i Alfons

Zgłoś poprawkę lub uzupełnienie